Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Europejskie Centrum Bajki - czy warto tam pojechać?

Europejskie Centrum Bajki – to brzmi monumentalnie, napawa dumą. Niemniej jednak lokalizacja – Pacanów, dosyć mocno kontrastuje z nazwą. Widać to szczególnie wyraźnie, kiedy się do Pacanowa dojedzie. To zwyczajna małe miasteczko, jakich wiele w Polsce. Wyróżniają go jedynie kolorowe motywy z bajki, które można odnaleźć w całym miasteczku. W którym poza Europejskim Centrum bajki nie ma czego zwiedzać.

Wybierając się do ECB proponujemy mierzyć oczekiwania na zamiary. Nie spodziewałem się czegoś na miarę Disneylandu i pamiętałem, że Europejskie Centrum Bajki mieści się w prowincjonalnym miasteczku położonym w Polsce, więc nie przeżyłem rozczarowania. Moja żona była w tej kwestii większą idealistką i mimo satysfakcji była lekko rozczarowana.

Wizytę w Europejskim Centrum Bajki poprzedziło złożenie rezerwacji. Musimy przyznać, że formuła tu wykorzystana stanowi bardzo wygodne rozwiązanie. Po zarejestrowaniu się na stronie i zarezerwowaniu wolnego terminu, otrzymaliśmy maila potwierdzającego naszą rezerwację. Wszystko to błyskawicznie, z dnia na dzień (mimo, że w regulaminie wymaga się rezerwowania z trzydniowym wyprzedzeniem). Trzeba przyznać, że nie jest łatwo znaleźć wolny termin w tak krótkim czasie. I z tablicy rezerwacji i z obserwacji na miejscu jasno wynika, że ECB jest sprawnie funkcjonującym ośrodkiem rozrywki.

Ani dojazd do Pacanowa, ani odnalezienie Europejskiego Centrum Bajki nie stanowią większego problemu. Zatroszczono się żeby dotrzeć do celu. Niestety nie można tego powiedzieć o opuszczaniu Pacanowa. Żadna droga, odchodząca od rynku, nie jest opisana, więc bez nawigacji GPS lub bez pytania mieszkańców o drogę trudno jest opuścić we właściwym kierunku miasto, do którego Matołek zdążał z takim uporem.

Wybraliśmy się do ECB całą rodziną i był to dobry pomysł. Jako dorośli spodziewaliśmy się czegoś bardziej... egzotycznego. Dzieci jednak były zachwycone, a to jest najważniejsze. My za to cieszyliśmy się z bajecznych zdjęć, które można było robić w każdym z punktów podróży (Bajkowy przedpokój, Zaczarowany dworzec, Czarodziejski ogród, Bajka polska, Skarbnica bajek).

Architektura Europejskiego Centrum Bajki z zewnątrz nie pasuje ani do miasteczka ani do świata bajek. Budynek stanowi natomiast ciekawy przykład połączenia nowoczesności z tradycją. Futurystyczne kształty połączone z tradycyjnymi surowcami, to formuła, która doskonale prezentuje na poziomie architektonicznym ideę ECB.

Dobra animatorka, wspaniałe efekty dźwiękowe, ciekawe zabawy i atrakcje sprawiają, że dzieci 2-3 letnie bawią się tak samo dobrze jak dzieci w wieku przedszkolnym. Zabawy są tak pomyślane, że zainteresują 6-latków i nie znudzą młodszych dzieci, które nie potrafią się jeszcze koncentrować na długo.

ECB w wyważony sposób łączy najnowszą technikę z tradycją. Wykorzystano tu laser, ciekawe efekty świetlne, ekran dotykowy, projektor multimedialny, klimatyzację, sztuczną mgłę, ale także zagadki, słuchowisko, rekwizyty, stroje, drewniane zabawki ludowe.

Bardzo ważna jest interaktywność całej zabawy, a to dzieciaki mają zagwarantowane: udzielanie odpowiedzi na pytania, odgadywanie zagadek, przenoszenie postaci na mapie, zabawa w pociąg, kręcenie korbkami w mechanicznych zabawkach, odkrywanie ukrytych w ścianie niespodzianek, przechodzenie przez pień, zbieranie liści ze studni etc. Taka zabawa sprawia, że czas dzieciom płynie bardzo szybko.

Naszym zdaniem najciekawszym a zarazem najsłabiej wykorzystanym elementem jest zaczarowany ogród. Wspaniała atmosfera tego miejsca jest odczuwalna już na samym wejściu. Klimat oprócz świetnej bajkowej aranżacji tworzy tu również mnóstwo ukrytych detali (projekcje postaci bajkowych, fragmenty baśni podsłuchane w kwiatach) oraz możliwość samodzielnego (rodzinnego) odkrywania tajemnic zaczarowanego ogrodu. Jest to naprawdę jeden z najmocniejszych punktów programu wyprawy do ECB. Robi pozytywne wrażenie nawet na dorosłych.

Mocnym punktem jest również przejście obok śpiącego smoka. Nasza animatorka tego elementu praktycznie nie wykorzystała, ale chłód groty, oddech smoka, półmrok, płaskorzeźba i łypiące oko sprawiają, że nawet dorośli nie przejdą z obojętnością obok tej atrakcji.

Najbardziej efekciarskim i najsłabszym punktem jest naszym zdaniem sala z kryształowymi kulami, w których uwięzione są postacie z różnych baśni – Skarbnica bajek. Jest śliczna. Świetnie się prezentuje na video i zdjęciach, ale tu dzieci już po kilkudziesięciu sekundach się nudzą. Można tu posłuchać jednej z kilku baśni, ale słuchowiska są na poziomie tanich audiobooków, więc nie zachęcają do wysłuchania. Organizacja tego pomieszczenia też nie sprzyja przeżyciu opowiadanej historii. A szkoda, to mógłby być mocny akcent na pożegnanie ECB.

Plus należy się również za włączenie do zabawy dorosłych. Taka wycieczka pozwala rodzicom nie tylko przypomnieć sobie bajki ze swojego dzieciństwa, ale również bawić się tak jak dzieci, ze swoimi dziećmi, bez konieczności bycia rodzicem (przynajmniej na ok. 1,5 godziny).

Wokół budynku, w którym mieści się ECB jest ładnie zaprojektowany ogród z altanami i placem zabaw. Przy dobrej pogodzie dzieciaki będą szczęśliwe, mogąc po tych baśniowych wrażeniach i magicznych chwilach wybawić się na świeżym powietrzu.

Warto jeszcze wspomnieć, że na zakończenie podróży po świecie bajek można się udać z dziećmi do czytelni i w bardzo wygodnych fotelach rodzinnie przeczytać jakąś ciekawą baśń lub bajkę, przedłużając tym samym całą imprezę. Do czego wraz z Całą Polską Czytającą Dzieciom serdecznie namawiam.

Podsumowując, Europejskie Centrum Bajki to świetny przykład połączenia tradycji z nowoczesnością, dobrze pomyślanej rozrywki dla całej rodziny. Sądzimy, że warto również pochwalić projektantów za pomysł – byliśmy zaskoczeni doskonałą organizacją przestrzeni.

Sądzimy, że jest to dobra (choć nietania) propozycja dla rodzin, w których rodzice chcą spędzić wspólnie ze swoimi dziećmi trochę czasu i jednocześnie odpocząć. Taki wyjazd i wspólne wejście w inny świat, świat baśni i bajek pozwala się na chwilę oderwać od codzienności utkanej z pośpiechu, pracy i braku czasu.